Dotacje UE – wsparcie prawne dla Ciebie oraz Twojego projektu

Mateusz Toruń        10 maja 2017        Komentarze (0)

Z uwagi na rosnące zainteresowanie wsparciem prawnym, widząc coraz większe zapotrzebowanie wśród podmiotów realizujących projekty UE – wspólnie z Mec. Leszkiem Bloch – zdecydowaliśmy się na wprowadzenie nowej usługi KOMPLEKSOWEJ OBSŁUGI PRAWNEJ TWOJEGO PROJEKTU UE.

Zapewnimy Ci pełne wsparcie prawne i merytoryczne w związku z projektem, który realizujesz lub chcesz realizować. Z nami bezpiecznie przejdziesz całą drogę – od aplikowania o środki poprzez realizację całej operacji, aż po ostateczne zamknięcie i rozliczenie uzyskanego wsparcia.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej – zapraszam do kontaktu 🙂

Dotacje UE – nowe stare problemy

Mateusz Toruń        07 kwietnia 2017        Komentarze (0)

Ostatnie trzy miesiące to szalony czas w branży w której mam przyjemność pracować. I to zarówno dla Klientów realizujących projekty UE w latach 2007 – 2013 (tzw. stara perspektywa) jak i tych działających już w nowej perspektywie 2014 – 2020.

Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że ostatnio pojawiła się nowa grupa problemów w projektach UE – mianowicie problemy podważania przez urzędy kwalifikowalności wydatków w projektach już zakończonych, a zrealizowanych w starej perspektywie.

Ostatnimi czasami miałem przyjemność współpracować z wieloma Klientami, których trapią niezakończone sprawy związane z realizacją projektów w latach 2007 – 2013. Muszę się pochwalić, że efekty tej współpracy były więcej niż satysfakcjonujące. I to dla obu stron tej współpracy 🙂

Ale zacznijmy od początku – z czym zgłaszają się Klienci?

Ostatnio, przede wszystkim z pismami ws. zwrotu środków uzyskanych dotacji z uwagi na niedochowanie trwałości projektów. W skrócie – urzędy zarzucają Klientom niedozwolone modyfikacje projektów w okresie czasu w jakim robić tego nie można. Tu znakomitym (i bardzo skutecznym) rozwiązaniem okazały się rzeczowe opinie prawne. Muszę się pochwalić, że ostatni Klient dzięki mojej opinii uniknął zwrotu blisko 2.750.000,00 zł wraz z odsetkami od 2012 r. W sporządzonej opinii wykazałem, że postępowanie Klienta nie nosiło znamion naruszenia zasad trwałości projektu. Chyba nie muszę mówić, że Klient był więcej niż szczęśliwy 🙂

Drugą grupę problemów stanowią „niedomknięte” sprawy niekwalifikowalności wydatków w projektach. Sprawy te ciągną się przez wiele lat. A wielu Klientów nawet nie wie, że ma możliwość składania odwołań od niekorzystnych dla nich decyzji w tym obszarze. A świadomość możliwości złożenia skargi do sądu administracyjnego ma mniej niż 10%. Bardzo szkoda, ponieważ z doświadczenia mogę powiedzieć, że szanse na wygranie sprawy – już nawet na etapie odwołania do II instancji są bardzo duże. A przed wsa lub Nsa statystyki są jeszcze lepsze. Trzeba tylko wiedzieć jaką strategię przyjąć i dobrze wszystko uargumentować. Tu bezcenne jest zdobyte doświadczenie!

Podsumowując – pamiętaj, że zawsze należy walczyć do samego końca. Jest szereg instrumentów, które możesz do tego wykorzystać. Dobre opinie prawne, odwołania lub skargi mogą zdziałać cuda. Naprawdę!

Pozwól, że na koniec zacytuję zadowolonego Klienta, któremu odzyskałem ponad 180.000,00 zł wraz z odsetkami. Klient ten na zakończenie naszej rozmowy powiedział – „Panie Mateuszu, muszę Panu powiedzieć, że żaden bank na lokacie nie daje takich odsetek jak urząd, który wyrokiem sądu musi zwrócić dotację wraz z odsetkami”.

To chyba najlepsza rekomendacja do działania! 🙂

 

Dotacje UE – jak jedną opinią zaoszczędzić 150 tysięcy złotych

Mateusz Toruń        06 kwietnia 2017        Komentarze (0)

Ostatnie trzy miesiące to był gorący okres. Nowa perspektywa projektów UE nabiera tempa. Za mną kolejnych kilkanaście napisanych wniosków. Od termomodernizacji przedsiębiorstw, szpitali oraz wspólnot mieszkaniowych, poprzez odnawialne źródła energii, aż po rozwój firm z branży przetwórczej. W skrócie – działo się 😉

Ostatni czas to także nowe wyzwania i możliwości. Ale pozwól, że zacznę od początku….

Jest późne popołudnie w czwartek tydzień temu. Niby dzień jak co dzień. Telefony, maile, spotkania. Nic nadzwyczajnego….. jednak nie do końca. Ok. godziny 18 dzwoni telefon. To „stary” Klient. Dzwoni do mnie tylko i wyłącznie w sprawach „prawie” beznadziejnych. Nigdy wcześniej 🙂 I oczywiście tym razem jest podobnie. Ale cóż – taka praca.

Zapewne jesteś ciekaw nad czym spędziłem resztę wieczoru?

Okazało się, że Klient miał kontrolę prawidłowości udzielania zamówień publicznych w projekcie, który realizował od 8 miesięcy. Główne zarzuty Zespołu Kontrolnego opierały się na tzw. kryteriach wejścia. Są to wymagania, jakie musi spełnić każdy potencjalny wykonawca, który chce realizować zamówienie publiczne. Są one oceniane na zasadzie „0” – „1”. Dopiero uzyskanie za każde z kryteriów wejścia „1” powoduje, że oferta staje się ważna co skutkuje dokonaniem jej dalszej oceny (m.in. w zakresie zaproponowanej ceny) i przyznaniem punktów.

Ale wróćmy do sedna. Jakie kryteria wybrał mój Klient, że Zespół Kontrolny zakwestionował kwalifikowalność całości zamówienia o wartości ponad 150 tysięcy złotych? Niby nic nadzwyczajnego – wiedza i doświadczenie, potencjał techniczny i kadrowy, sytuacja finansowa i ekonomiczna itp. Ale cały problem – zdaniem osób kontrolujących – leżał gdzie indziej. Mianowicie okazało się, że ważną ofertę złożył jedynie jeden wykonawca, który ostatecznie zrealizował całość zamówienia. Czterech pozostałych potencjalnych wykonawców „odpadło” na kryteriach wejścia nie uzyskując samych „1”. Głównym zarzut brzmiał: „Zamawiający opisał kryteria wejścia w zbyt wyśrubowany sposób, czym uniemożliwił potencjalnym wykonawcom złożenie ważnych ofert. W ocenie Zespołu Kontrolnego kryteria te są zbyt wysokie i nieproporcjonalne w stosunku do przedmiotu zamówienia (…). Zamawiający naruszył zasadę uczciwej konkurencji i równości wykonawców (…)”.

Przez telefon padło pytanie – „Co robimy?”. Poprosiłem o niezwłoczne przeskanowanie pisma pokontrolnego wraz z całością dokumentacji dotyczącej zamówienia. „Na pewno uda się znaleźć jakieś rozwiązanie” – pomyślałem 🙂

Główny problem opierał się na tym, że zarówno ja (reprezentując Klienta) jak i Członkowie Zespołu Kontrolnego mogliśmy się opierać jedynie na naszych subiektywnych ocenach. Pod względem formalnym cała procedura – od upublicznienia, aż po wybór wykonawcy – przebiegła zgodnie z Wytycznymi. Problemem była ta „jedyna” ważna oferta i cztery nieważne.

Pomyślałem, że tym razem trzeba „zaatakować” z innej strony. Nie będziemy pisać długich i wyczerpujących wyjaśnień ze strony Klienta. Sporządzi on jedynie zwięzłe pismo przewodnie, do którego załączymy opracowaną przeze mnie opinię prawną w sprawie.

To była długa noc…. ale rozwiązanie okazało się genialne.

Około południa następnego dnia Klient otrzymał skan pisma z urzędu (my pismo wraz z opinią wysłaliśmy skanem o 8 rano), w którym stwierdzono, że „(…) Zespół Kontrolny po zapoznaniu się z pismem Beneficjenta z dnia (…)  zrewidował swoje stanowisko w przedmiocie niekwalifikowalności wydatków związanych z udzieleniem zamówienia na (…). Mając na uwadze powyższe nie stwierdzono niekwalifikowalności wydatków w tym zakresie”. 🙂

Mogliśmy, zatem ogłosić kolejny sukces. Tym razem w 100%. Klient zaoszczędził bowiem ponad 150 tysięcy złotych. A wystarczyło dołączyć zwięzłą opinie prawną, która w sposób jednoznaczny potwierdziła formalną poprawność postępowania Klienta. W opinii odniosłem się także do ogólnych zasad i reguł wydatkowania środków publicznych udowadniając, że wszystko zostało wykonane należycie.

Czego nauczyła mnie ta sytuacja? Po raz kolejny – że nawet z najtrudniejszej sytuacji zawsze jest jakieś wyjście. Trzeba jedynie pomyśleć. Ale dodatkowo także tego, że dobrze sporządzona i rzeczowa opinia prawna może zdziałać cuda w czasie kontroli 🙂

Zatem chyba czas na nową ofertę Kancelarii 🙂

 

Dotacje UE – czy może być lepiej?

Mateusz Toruń        05 kwietnia 2017        Komentarze (0)

O tak! Dzieje się! Portfel Klientów urósł już do 435 Projektów o wartości ok. 415 milionów złotych 🙂

Wszystkim serdecznie gratuluję i z niecierpliwością czekam na więcej!! Teraz to już chyba czas na pół miliarda złotych!! 🙂

Dotacje UE – wniosek o dofinansowanie (krok 5a)

Mateusz Toruń        08 lutego 2017        Komentarze (0)

Nadszedł moment, w którym powinieneś rozpocząć pracę nad przygotowaniem wniosku o dofinansowanie Twojego projektu. Na dobry początek sugeruję analizę dwóch dokumentów:

  1. Instrukcji wypełniania wniosku o dofinansowanie oraz
  2. Kryteriów oceny projektów.

Oba dokumenty odnajdziesz w dokumentacji konkursowej.

Złożony przez Ciebie wniosek będzie podlegał ocenie formalnej i ocenie merytorycznej zgodnie z określonymi kryteriami oceny projektów. Dopiero pozytywne „przejście” przez oba ww. etapy otworzy Ci drzwi do dotacji. Jest to najważniejszy etap na tej drodze. Znając kryteria oceny projektów będziesz mógł opracować wniosek w taki sposób, aby najlepiej wpisywał się w te kryteria. Skupisz się na najważniejszych elementach, podkreślając to co da Ci najwięcej punktów.

Do standardowych kryteriów formalnych należy zaliczyć m.in.:

  • liczbę złożonych egzemplarzy wniosku
  • zachowanie terminu złożenia wniosku
  • prawidłowość podpisów na dokumentach
  • wysokość zadeklarowanego wkładu własnego
  • kompletność załączników itp.

Natomiast w przypadku kryteriów merytorycznych weryfikacji będą podlegać m.in.:

  • działania projektowe
  • sposób uzasadnienia potrzeby realizacji projektu
  • opis grupy docelowej (i jej trafność)
  • konstrukcja budżetu itp.

Pojawia się pytanie – co w przypadku gdy mój wniosek jest niepoprawny i nie przeszedł etapu oceny projektów? Na szczęście większość błędów i braków formalnych możesz uzupełnić. Instytucja oceniająca poinformuje Cię pisemnie o wszystkim.

Po zakończeniu procedury oceny projektów sporządzana jest lista rankingowa. Stanowi ona podstawę wyboru projektów, które otrzymają dofinansowanie. Twoja szansa na dotację zależna jest od liczby zdobytych punktów oraz wysokości środków, jakie zostały przeznaczone na konkurs. Im wyższe miejsce na liście tym większa szansa na sukces. 🙂